Moja duma z pierwszych czapek z daszkiem

czapka dziewczynaMoje pierwsze czapki z daszkiem? Hmmm… pamiętam, że byłem przeszczęśliwy, kiedy przybiegł do mnie mój ziomeczek, stary kumpel. Byliśmy wtedy w podstawówce. Ja wiem, początek lat dziewięćdziesiątych. Przybiegł do mnie podskakując z nogi na nogę. Patrz co mam, stary! Z plecaka wyciągnął kilka czapek z daszkiem. Wszystkie kolorowe I zupełnie inne, niz te, które widziało się na głowach przechodniów w ówczesnej Polsce. To było na prawdę coś! Skąd to masz? Zapytałem z lekką ekscytacją. Masz, przymierz, wybierz sobie jedną. Dostałem je od wujka. Przywiózł mi z Niemiec. Na prawdę mogę? Zapytałem uważniej oglądając wszystkie czapki z daszkiem. No jasne. W końcu wybrałem sobie dwie. Jedną dostałem, za drugą zapłaciłem. Nie zapomnę niegdy, jaki byłem z nich dumny. Chodziłem jak paw, tylko zamiast ogona miałem daszek. Kto by pomyślał, że w tamtych czasach zwykła czapka może sprawić tyle radochy!

Zaszufladkowano do kategorii W przeszłości | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Śmigało się w przetartych butach nike z zachodu

buty nikePamietacie jakie to były czasy? Moimi pierwszymi butami sportowymi, na jakie sobie zarobiłem były buty nike. Musiałem pracować całe wakacje nalewając benzynę do samochodów, żeby sobie je kupić. Oszczędzałem. A potem byłem z nich taki dumny, szanowałem je, jak maniak samochodowy szanuje swój samochód, czyściłem delikatnie, żeby nie uszkodzić ich w żadnym miejscu. Były sprowadzane z zachodu. Wyprodukowane w Anglii. W tych butach nike, poznałem moją pierwszą dziewczynę. Miałem nie lada dylemat, bo biedaczka wpadła do rzeki, a ja musiałem wybrać, albo od razu po nią wskoczę, albo zacznę zdejmować buty, żeby ich nie zniszczyć. Nie było rady. Wskoczyłem do wody, wyciągnąłem ją. Co prawda prawie płakałem, widząc jak buty się marszczyły schnąc na słońcu, ale było warto. Kaśka pięknie mi wynagrodziła tę przysługę, do dziś pamiętam jak pięknie się uśmiechała, na skarpie, nad rzeką. To były czasy!

Zaszufladkowano do kategorii W przeszłości | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

JBMNT i planowane wakacje

JBMNT logoChyba macie mnie za totalnego nudziarza, ale ja nadal będę wspominał czasy, w których JBMNT były czymś zupełnie naturalnym. Było szokiem dla społeczeństwa i doskonałą możliwością na odcięcie się od niego. Tak JBMNT. Dziś głoszą je wszyscy młodzi ludzie. My na polskich ulicach byliśmy prekursorami. Choć dziś sobie myślę, że wszyscy szesnastolatkowie czują się podobnie, chodzi mi o poczucie, mogę wszystko, mogę zmienić historię, nawyki, myślenie. Dzisiaj wszyscy jesteśmy stare pryki, przynajmniej tak zapewne odbierają nas młodzi ludzie. No i jest coś w tym, bo przedkładamy nad sprawy osobiste, sprawy rodzinne. Często, zamiast myśleć spontanicznie, myślimy o kredytach i dzieciach, a nasze poglądy dawno są ukształtowane i mało plastyczne. Pomimo tego, czasem dopada mnie jak dziś nostalgia za młodością. Brakuje mi beztroski, wyjścia z ziomeczkami na piwo, na murek, na skarpę. Teraz wychodząc gdzieś, zabieramy ze sobą całe rodziny, a nasze wakacje, sam nie wiem kiedy stały się skrzętnie zaplanowane z półrocznym wyprzedzeniem. Mimo to, ci chłopcy w nas nie zgubili się. Są mniej aktywnie, ale nadal odzywają się i klaskają w rączki gdy zrobimy coś fajnego tylko dla siebie.

Zaszufladkowano do kategorii W przeszłości | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Kiedyś, przez spodnie baggy uważano nas za kosmitów

baggyKiedy przypomnę sobie początek lat dziewięćdziesiątych, czasy bardzo dziwne i dynamiczne, dopada mnie miła nostalgia. To był czas, kiedy do zastanego i zdegradowanego przez komunizm społeczeństwa zaczęły powoli spływać prądy wolności oferowanej przez zachód i systemy kapitalistyczne. Zmiany widoczne były wszędzie, przyjmowane przez ogół raczej ze strachem, niż z życzliwości. Przypominam sobie nutkę Kalipa3 Ufo. Sam w tamtych czasach nosiłem pierwsze, pojawiające się w paczkach z zachodu spodnie baggy. Szerokie, z krokiem w kolanach, za duże. Reakcje społeczeństwa nie były przychylne. Brano nas za bandytów, odszczepieńców, ćpunów. Bano się nas, szydzono z nas, wytykano palcami. „I słyszę za plecami: jak ty się ubierasz kolego? Huj Ci do tego. Jeśli do mnie mówisz, to nie przez kolego tylko panie, mam swoje lata i niech Cię n ie obchodzi moje ubieranie” . Nawet nie wiecie jak często się to zdarzało. Ludzi przyzwyczajeni do szarości i tego, że wszyscy ubierają, zachowują się tak samo, że nikt się nie wychyla brali nas za prawdziwych kosmitów. Momentami było to śmieszne, momentami wkurzające, ale bardzo odczuwalne. Wraz z punkami, skinami byliśmy gdzieś poza granicami społeczeństwa. „Wiem, że dla ciebie wyglądamy jak marsjanie, mówię sobie ale zacofanie (…) zawsze popierałem szerokie rozmiary”. Dziś spodnie baggy weszły na stałe w kanon mody ulicznej i nikogo, już nic nie dziwi. Mimo tego, że sam walczyłem o taki stan rzeczy, miło i z nostalgia wspominam tamte czasy, czasy mojej buntowniczej młodości.

Zaszufladkowano do kategorii W przeszłości | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Witaj, świecie!

Witaj w sieci Darmowe blogi. To jest Twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij blogowanie!

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz