JBMNT i planowane wakacje

JBMNT logoChyba macie mnie za totalnego nudziarza, ale ja nadal będę wspominał czasy, w których JBMNT były czymś zupełnie naturalnym. Było szokiem dla społeczeństwa i doskonałą możliwością na odcięcie się od niego. Tak JBMNT. Dziś głoszą je wszyscy młodzi ludzie. My na polskich ulicach byliśmy prekursorami. Choć dziś sobie myślę, że wszyscy szesnastolatkowie czują się podobnie, chodzi mi o poczucie, mogę wszystko, mogę zmienić historię, nawyki, myślenie. Dzisiaj wszyscy jesteśmy stare pryki, przynajmniej tak zapewne odbierają nas młodzi ludzie. No i jest coś w tym, bo przedkładamy nad sprawy osobiste, sprawy rodzinne. Często, zamiast myśleć spontanicznie, myślimy o kredytach i dzieciach, a nasze poglądy dawno są ukształtowane i mało plastyczne. Pomimo tego, czasem dopada mnie jak dziś nostalgia za młodością. Brakuje mi beztroski, wyjścia z ziomeczkami na piwo, na murek, na skarpę. Teraz wychodząc gdzieś, zabieramy ze sobą całe rodziny, a nasze wakacje, sam nie wiem kiedy stały się skrzętnie zaplanowane z półrocznym wyprzedzeniem. Mimo to, ci chłopcy w nas nie zgubili się. Są mniej aktywnie, ale nadal odzywają się i klaskają w rączki gdy zrobimy coś fajnego tylko dla siebie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii W przeszłości i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz